roland4foto roland4foto

Fotograf na komunię — jak zaplanować zdjęcia, żeby nie było chaosu

Komunia to dzień z wieloma ruchomymi elementami naraz — kościół, przyjęcie, czasem dwie rodziny do uwzględnienia w kadrze. Trochę planowania z wyprzedzeniem oszczędza sporo chaosu, kiedy dzień już się zacznie.

Ustalcie moment na zdjęcia grupowe

Zdjęcia całej rodziny, dziadków, chrzestnych najlepiej zaplanować od razu po mszy, zanim goście zaczną się rozjeżdżać na przyjęcie. Krótka informacja przekazana bliskim wcześniej — „zaraz po kościele robimy pamiątkowe zdjęcie" — oszczędza pół godziny szukania ludzi później.

Sprawdźcie zasady fotografowania w kościele

Część parafii ma ograniczenia dotyczące poruszania się fotografa podczas mszy — czasem trzeba zostać w jednym miejscu, czasem nie wolno używać lampy błyskowej. Warto zapytać księdza lub zakrystiana kilka dni wcześniej, żeby fotograf mógł się do tego dostosować bez niespodzianek w trakcie ceremonii.

Zaplanujcie bufor czasowy

Między wyjściem z kościoła a rozpoczęciem przyjęcia warto zostawić trochę luzu — na zdjęcia grupowe, dojazd, przebranie dziecka, jeśli tego chce. Napięty harmonogram bez zapasu czasu to najczęstsza przyczyna chaosu w takich dniach.

Krótka sesja indywidualna dziecka

Kilka spokojnych minut z samym dzieckiem, z dala od zgiełku gości, daje zwykle najładniejsze, najbardziej naturalne zdjęcia całego dnia — bez tła w postaci gestykulujących krewnych czy przypadkowych przechodniów.

Kto płaci i kto decyduje

Jeśli fotografa organizują wspólnie dwie rodziny, warto ustalić wcześniej, kto się kontaktuje z fotografem i podejmuje decyzje co do zakresu usługi — to prosta rzecz, ale bywa źródłem nieporozumień, jeśli zostanie pominięta.

Napiszcie, kiedy planujecie komunię — pomogę rozpisać harmonogram dnia, tak żeby nic się nie pogubiło między kościołem a przyjęciem.