Zdjęcia produktowe do sklepu — ile ich potrzebujesz i jakich
„Ile zdjęć produktowych właściwie potrzebuję?" to pytanie, które warto sobie zadać przed sesją, nie w jej trakcie. Odpowiedź zależy od tego, gdzie te zdjęcia będą pracować — a zwykle jest ich więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
Minimum na kartę produktu w sklepie
Jedno zdjęcie nigdy nie wystarcza. Dobra karta produktu potrzebuje zwykle czterech do sześciu ujęć: głównego na czystym tle, kilku pod różnymi kątami, zbliżenia na detal albo fakturę, i jednego pokazującego produkt w użyciu albo w kontekście — na przykład na stole, w dłoni, w naturalnej scenerii.
Osobno pod social media
Zdjęcia na Instagram czy Facebook rządzą się innymi zasadami niż karta produktu — więcej kontekstu, więcej „życia" w kadrze, czasem pionowy format pod Stories czy Reels. Warto zaplanować to jako osobną część sesji, nie liczyć na to, że te same ujęcia co do sklepu zadziałają identycznie na social media.
Packshot kontra aranżacja
Packshot — produkt na czystym, białym albo jednolitym tle — to podstawa każdego sklepu internetowego, szybka do zrobienia i uniwersalna. Aranżacja, czyli produkt w kontekście, w scenerii, z dodatkowymi elementami, buduje charakter marki, ale wymaga więcej czasu na przygotowanie każdego ujęcia. Dobra sesja łączy oba podejścia.
Ile to realnie kosztuje
Przy większej liczbie produktów cena za zdjęcie spada — sesja dziesięciu produktów po kilka ujęć każdy wychodzi korzystniej niż pojedyncze zlecenia. Moja stawka to 50 złotych za zdjęcie plus 200 złotych za godzinę pracy nad aranżacją, z pełną obróbką w cenie.
Napiszcie, ile produktów planujecie sfotografować i gdzie te zdjęcia będą używane — dobiorę liczbę ujęć pod konkretny cel, nie pod sztywny szablon.