Nie proszę o uśmiech. Czekam na prawdziwy.
Nazywam się Roland Mika. Fotografuję reportażowo - to znaczy, że nie przerywam Wam dnia, żeby ustawić kadr. Jestem obok, obserwuję i naciskam spust migawki wtedy, kiedy dzieje się coś, czego nie da się powtórzyć.
Mam kompletne zaplecze do każdej realizacji - sprzęt, światło, ujęcia z powietrza i zespół filmowy z montażystą. Nie musicie zastanawiać się, czy coś będzie możliwe. Będzie.
Pracuję z Krakowa - na co dzień w Małopolsce, na Śląsku, Podkarpaciu i w Warszawie. Ale jeśli Wasz dzień odbywa się gdzie indziej, na drugim końcu świata, przyjadę tam.