roland4foto roland4foto

Ślub z gośćmi z zagranicy: fotograf po angielsku i plan dnia w dwóch językach

Roześmiani goście weselni pozują wieczorem przed salą

Jeśli część gości przyjeżdża z zagranicy, potrzebujecie dwóch rzeczy: fotografa, który dogada się z nimi bez tłumacza, i planu dnia, który zrozumieją bez dopytywania. Pracuję po polsku i po angielsku, więc rozmowę przed ślubem, ustawianie zdjęć rodzinnych i prośby do gości prowadzę w języku, który dana osoba rozumie. Plan dnia rozpisujemy w dwóch kolumnach, a polskie zwyczaje opisujemy w nim jednym zdaniem, żeby nikt nie był zaskoczony. Kolekcje ślubne zaczynają się od 4 500 zł.

Goście pozują do wspólnego zdjęcia przy weselnym stole
Wspólne zdjęcie gości przy weselnym stole. Przy gościach z zagranicy proszę o ustawienie się po polsku i po angielsku.

Rozmowa przed ślubem po angielsku

Gdy narzeczony albo narzeczona nie mówi po polsku, spotykamy się po angielsku i oboje wiecie to samo: jak wygląda dzień, ile trwa sesja, o której przyjadę na przygotowania. Strona ma wersję angielską, więc opis kolekcji możecie wysłać rodzinie z zagranicy bez tłumaczenia.

Plan dnia w dwóch językach

Harmonogram, który goście dostają z zaproszeniem albo znajdą na stołach, piszcie w dwóch kolumnach: po polsku i po angielsku. Godzina ceremonii, przejazd na salę, obiad, tort, oczepiny. Przy każdym punkcie, który gość z zagranicy może źle odczytać, wystarczy jedno zdanie wyjaśnienia. Ten sam plan dostaję ja i DJ albo zespół, więc wszyscy pracujemy na jednej wersji. Jak rozplanować godziny, opisałem we wpisie harmonogram dnia ślubu.

Polskie zwyczaje, o których goście powinni wiedzieć

Na wielu polskich weselach rodzice witają parę chlebem i solą, a zaraz potem młodzi wypijają kieliszek i rzucają go za siebie przez ramię. Goście śpiewają „Sto lat”, gdy para wejdzie na salę, a około północy przychodzą oczepiny, czyli zabawy na parkiecie. Gość, który nie zna tych zwyczajów, sięga po telefon, kiedy kieliszki już leżą na ziemi. Jedno zdanie w planie dnia wystarczy, żeby był gotowy, a ja mam przed obiektywem roześmiane twarze zamiast zdziwionych.

Jeśli rodzina z drugiej strony ma własny zwyczaj, wpiszcie go do ankiety, którą wypełniacie najpóźniej 14 dni przed ślubem, z godziną i krótkim opisem. Wtedy wiem, kiedy stanąć bliżej i na co patrzeć.

Para młoda rzuca kieliszkami za siebie przed salą weselną
Rzucanie kieliszkami za siebie po powitaniu. Gość, który zna ten zwyczaj, patrzy w dobrą stronę.

Zdjęcia rodzinne z obu stron

Przy rodzinie z zagranicy zdjęcia grupowe łatwo się przeciągają: ja nie wiem, kto jest czyim wujkiem, a część gości nie rozumie, gdy wołam po polsku. Dlatego listę osób do zdjęć rodzinnych wpisujecie do ankiety, z imionami z obu stron i jedną osobą z każdej rodziny, która pomoże je zebrać. Wołam wtedy po polsku albo po angielsku, zależnie od grupy, i nikt nie stoi bez sensu na trawie. Więcej o tym, jak to zorganizować, piszę we wpisie o zdjęciach grupowych na weselu.

Galeria dla rodziny za granicą

Zdjęcia trafiają do prywatnej galerii online, którą udostępniacie linkiem, więc rodzina w Londynie czy w Kijowie ogląda je tego samego dnia co Wy. Jeśli to Wy jedziecie do rodziny, a nie rodzina do Was, przeczytajcie wpis o ślubie za granicą z fotografem z Polski.

Kolekcje, liczba zdjęć i godziny pracy są na stronie fotograf ślubny w Krakowie.

Napiszcie datę ślubu i to, w jakich językach mówią goście: odpiszę po polsku albo po angielsku.

Poradniki na skrzynkę

Kolejny taki tekst dostaniesz mailem

Piszę kilka razy w roku: o cenach, przygotowaniu do sesji i tym, co warto ustalić z fotografem. Bez lania wody, bez codziennych wiadomości.

Chcę dostawać poradniki

Czytaj dalej

Zobacz też