Osiedla i kamienice z drona
Zdjęcia inwestycji z powietrza — do sprzedaży i do dokumentacji
Budynku nie da się pokazać z poziomu chodnika. Z drona widać układ osiedla, otoczenie, dojazd i to, czy dom stoi w zieleni, czy przy drodze — czyli dokładnie to, o co pyta kupujący.
Pora dnia robi różnicę
To samo osiedle o dwunastej w południe i o zachodzie słońca to dwa różne materiały. W południe dachy są płaskie i bez wyrazu, wieczorem elewacje łapią ciepłe światło, a w oknach zapalają się lampy. Jeśli zdjęcia mają sprzedawać, umawiamy się na godzinę przed zachodem.

Z góry i z ukosa
Ujęcie pionowo z góry pokazuje plan i granice działki — przydaje się w dokumentacji i przy podziale mieszkań. Ujęcie z ukosa, z małej wysokości, wygląda jak zdjęcie z okna sąsiedniego budynku i lepiej działa w ofercie. Zwykle robię oba, bo służą do czego innego.

Dokumentacja postępu prac
Przy inwestycjach w budowie wracam w tych samych punktach i z tej samej wysokości, żeby kolejne serie dało się porównać. To materiał nie na Instagram, tylko do raportów i rozliczeń z wykonawcą.

Latam zgodnie z przepisami i zgłaszam loty tam, gdzie jest to wymagane. W Krakowie i okolicy sporo stref wymaga zgody, więc termin ustalamy z wyprzedzeniem.




