Dzień Energetyka TAURON w Folwarku Zalesie
Wydarzenie firmowe w stylu PRL na 400 osób · Folwark Zalesie, Grajów pod Wieliczką
Wydarzenie firmowe TAURON Dystrybucja z okazji Dnia Energetyka 2026: około 400 osób, jedna sala i motyw PRL-u dopracowany do ostatniego plakatu. Odbyło się 25 września w Folwarku Zalesie w Grajowie pod Wieliczką. Zlecenie brzmiało prosto: relacja od wejścia gości do końca wydarzenia i zdjęcia grupowe, także na życzenie gości.

Folwark Zalesie: sala Maneż i ogród na przerwy
Folwark leży na wzgórzu około 25 kilometrów od Rynku w Krakowie, na trzydziestu hektarach zieleni. Wydarzenie odbyło się w sali Maneż, największej w obiekcie: według zestawienia sal Folwarku mieści 620 osób przy okrągłych stołach, więc czterysta osób miało jeszcze sporo miejsca na parkiecie. Sala ma antresolę i dużą scenę, a na to wydarzenie pod sufitem zawisły setki kolorowych wstążek. Taka sala to wygoda dla fotografa: z antresoli widać cały parkiet, a jasne ściany odbijają światło.

Część gości spędzała czas w ogrodzie: przy szachach z figurami wielkości dziecka i w fotelach na trawniku. Na wydarzeniu firmowym takie miejsca dają najswobodniejsze zdjęcia, bo ludzie rozmawiają, a nie pozują.

PRL od wejścia
Motyw było widać od pierwszej chwili. Rejestracja przy stole z obrusem w kratkę, na tablicach komunikat komitetu organizacyjnego i rozkład jazdy „PKS Retro '76” z autobusami powrotnymi do Krakowa, a nad sceną hasło „Pamiętaj! Zakład pracy Twoim drugim domem”. Przy takim wystroju detale są osobnym tematem: fotografuję je, zanim sala się zapełni.

Woda sodowa z saturatora
Najwięcej uśmiechów zebrał pan w białym fartuchu i kaszkiecie przy wózku z wodą sodową. Saturator jak z ulic lat siedemdziesiątych, szklanki i kolejka gości w przebraniach. To atrakcja, która sama robi zdjęcia: wystarczy stanąć tak, żeby w kadrze był wózek, napis i twarz osoby, która właśnie dostaje szklankę. Wózek z obsługą zapewnił Saturator: odnowione wózki z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, które przyjeżdżają na wesela i wydarzenia firmowe.

Wodzirej i DJ-e z jednej ekipy
Całą oprawę zapewniła jedna ekipa, Wodzireje z Krakowa. Program prowadził i porywał salę do tańca wodzirej Andrzej Wilk, a za stanowiskiem urządzonym jak domowy kącik sprzed lat (magnetofon szpulowy, stare lampy i sygnalizator świetlny) grali DJ-e Rafał Więckowski i Robert Kulma. O światło i dźwięk dbał Jacek Szewczyk. Przy scenie z kolorowym światłem pracuję bez lampy błyskowej, żeby nie zabić klimatu, a ruch zatrzymuję krótkim czasem naświetlania.


Konkursy, nagrody i parkiet
Program przeplatał występy, konkursy i wręczanie nagród na scenie. Przy wręczeniu ustawiam się tak, żeby nagrodzony i wręczający byli zwróceni do sali, a nie do siebie plecami. Potem parkiet: przebrania z epoki, peruki afro, stroje hipisów i taniec w kole na kilkaset osób. Obok stała fotobudka ze złotą ścianką, więc goście mieli też swoje zdjęcia do zabrania.

Zdjęcie grupowe czterystu osób
Najważniejsze zdjęcie dnia powstało na parkiecie. Przy czterystu osobach liczą się dwie rzeczy: pierwsze rzędy siadają albo kucają, a fotograf staje wyżej, żeby było widać twarze z tyłu. Zrobiłem dwie wersje: spokojną, do firmowych materiałów, i drugą, z uniesionymi rękami, która lepiej oddaje atmosferę wieczoru.

Organizator dostał galerię online z 588 zdjęciami: od rejestracji gości, przez program na scenie, po ostatnie tańce. Jeśli planujecie podobne wydarzenie, zobaczcie, jak pracuję na wydarzeniach firmowych i na stronie dla firm spoza Krakowa.

























